Wczoraj wypalaliśmy "pracowniane" RAKU. Prac było dużo, więc skończyliśmy dopiero po zmroku. Pogoda w sumie dopisała, chociaż wiatr nas nie oszczędzał. Ratowała nas pyszna zupa z dyni i gorąca herbata z pysznym biszkoptem, upieczonym przez Ewę :)
Dziękujemy wszystkim uczestnikom warsztatu za czynny udział!
Zamieszczamy kilka zdjęć, żeby wszyscy nieobecni, też choć trochę mogli poczuć zapach wczorajszego dymu...
 |
| Talerz Ewy |
 |
| Kafle Bartka |
 |
| Lampa Agaty |
 |
| Bardzo udane naked RAKU Izy |
 |
| Wnętrze pieca po zmroku, w środku m.in. misa Emmy |
 |
| Talerz Pauliny |
 |
| Wazon Izy i kwiatek Ewy |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz